O reformie rozgrywek w naszym kraju mówiło się już od jakiegoś czasu. W poniedziałek zarząd PZPN podjął uchwałę, która diametralnie zmieni system ligowy. Od sezonu 2008/09 powstaną cztery ligi centralne.
W kolejnym V-ligowym spotkaniu Karpaty pokonały na wyjeździe Naftę Jedlicze 2:0. Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando krośnian czego efektem bramki Bożka i Gębarowskiego. W drugiej połowie gra się wyrównała, Nafta częściej gościła na połowie Karpat, ale nie potrafiła strzelić gola. Karpaty też miały okazje do podwyższenia wyniku ale zabrakło skuteczności.
Dziś Karpaty zmierzą się z Naftą w Jedliczu. Mecz derbowy jest bardzo ważny dla układu w tabeli. Krośnianie po trzech remisach z rzędu mają nóż na gardle i każda strata punktów oddali ich od czołówki. Nafta tydzień temu doznała pierwszej porażki i dziś napewno zagra o zwycięstwo.
Najciekawsze spotkanie 8 kolejki V ligi pomiędzy Naftą Jedlicze, a Karpatami Krosno sędziować będą słowaccy arbitrzy. Od 2002 roku OZPN Krosno prowadzi współpracę z OFS w Preszowie, polegającą m.in. na wymianie sędziowskiej.
Bez Mateusza Balasy wystąpią krośnieńskie Karpaty w niedzielnym spotkaniu w Jedliczu. Mateusz zgromadził na koncie 4 żółte kartki i czeka go jeden mecz odpoczynku. Na lekką kontuzję narzeka Łukasz Śliwiński i jego występ przeciwko Nafcie stoi pod znakiem zapytania.
Nie będzie zmiany na trenerskim stołku. Trener Andrzej Biały, który po meczu ze Stalą II Sanok oddał się do dyspozycji zarządu pozostaje na stanoiwsku. Tak dziś zdecydowało kierownictwo klubu. Trwają przygotowania do bardzo ważnego meczu z Naftą w Jedliczu.
Po słabym meczu i remisie na własnym stadionie z drużyną Stali II Sanok do dyspozycji zarządu oddał się trener Andrzej Biały. Oto co po niedzielnym spotkaniu powiedział dziennikarzowi "Dziennika Polskiego" trener kronieńskiej jednastki .
W dzisiejszym spotkaniu Karpaty zremisowały na własnym boisku ze Stalą II Saniok 1:1. Bramki padały w pierwszej połowie. Stal prowadziła 1:0, a do wyrównania doprowadził Irek Zarzyka. Remis w tym spotkaniu jednak trzeba trakotować jako utratę dwóch punktów, a nie zdobycie jednego. Po tym meczu Karpaty spadły na trzecią pozycję w tabeli.